*
"Żelazna dama" i doskonała przedstawicielka klasy średniej - tak o kandydatce na premiera Ewie Kopacz pisze w niedzielę "Corriere della Sera". Włoski dziennik podkreśla, że "wychodzi ona z cienia" Donalda Tuska, wybranego na przewodniczącego Rady Europejskiej.
- Zwraca się w nim uwagę na to, że podczas gdy niemiecka prasa dokonuje odważnego porównania z kanclerz Angelą Merkel, "domowi krytycy wypominają jej brak wizji i niezależności".
*

*
Życzę p.Marszałek dużo odwagi w sprawowaniu urzędu premiera, po ustępującym Donaldzie Tusku. Oby nie okazała się jedynie administratorką na okres jednego roku, dzielący nas od kolejnych wyborów parlamentarnych. Ta potrzebna jej odwaga w czynach, winna być ukierunkowana na faktyczne i realne przedsięwzięcia, zapowiedziane zapewne niezadługo przy okazji wygłoszenia swojego pierwszego expose "premierowskiego". I żeby te zapowiedzi były w przyszłości w pełni wykonywane. Bo jedynie w ten sposób może chociaż w części odbudować zaufanie elektoratu wyborczego. Osobiście jestem przekonany, że bardzo pomocnym w dziele zdobycia zaufania u realnie oceniających rzeczywistość naszych rodaków, byłaby zapowiedź starań o wprowadzenie rzetelnych ustaw rządowych, faktycznie rozdzielających Kościół od Państwa. Łącznie z dyskusją nad modyfikacją ustaw konkordatowych. Temat ten jest naprawdę koniecznym do przeprowadzenia, gdyż żadne "zamiatanie pod dywan" hańbiących zachowań niektórych duchownych, przy wsparciu ich przełożonych, żądnych coraz większych praw, nie przysporzy zwolenników rządzącej partii. Część społeczeństwa coraz bardziej dostrzega groźbę rosnącej symbiozy "Ołtarza i Tronu", będąc przerażoną możliwością przeistoczenia Polski w środkowoeuropejski "KATOTALIBAN"...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz